Błędy w ubiorze, na przykładzie oficerów GRU podczas operacji zabójstwa Skripala #PoradnikDetektywa

Ubiór w pracy detektywa – błędy na przykładzie oficerów GRU podczas operacji zabójstwa Skripala #PoradnikDetektywa

Komentarz o tym dlaczego ubiór w pracy detektywa jest ważny, jakie są dwie podstawowe reguły jego doboru oraz o tym, że błędy w wyborze stroju zdarzają się nawet oficerom GRU podczas ważnych misji.

Władze Wielkiej Brytanii jako sprawców podejrzanych o próbę zabójstwa Siegieja Skripala wskazały dwóch mężczyzn – Rusłana Boszirowa i Aleksandra Pietrowa. Według brytyjskich władz paszporty, którymi posługiwali się mężczyźni były autentyczne, jednak zawierały nieprawdziwe dane osobowe. To dokumenty legalizacyjne. Jak wskazują źródła, prawdziwa tożsamość sprawców może być znana Brytyjczykom. Na podstawie danych wywiadu władze sądzą, że zidentyfikowani mężczyźni są rosyjskimi szpiegami, oficerami GRU. Formalnie to Zarząd Główny Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej,  jednak nadal powszechnie używa się „starej nazwy”.

Przebieg i szczegóły wydarzeń

 

Mężczyźni mieli przylecieć na terytorium Wielkiej Brytanii 2 marca br. (piątek), dwa dni przed próbą zamachu. Zatrzymali się w jednym z niskobudżetowych londyńskich hoteli. Dzień przed wykonaniem właściwego elementu operacji obaj byli widziani w Salisbury, w bezpośrednim rejonie miejsca zamieszkania Skripala. Prawdopodobnie dokonali wtedy ostatecznego potwierdzenia informacji uzyskanych w wyniku wcześniejszego rozpoznania. Również uzyskane informacje o ich aktywności z 4 marca br. wskazują na obecność obu mężczyzn w rejonie miejsca zamieszkania ofiary, z którego po domniemanym zamachu udali się na lotnisko Heathrow i odlecieli do Moskwy.

Ciekawostką jest informacja, że mężczyźni mieli dysponować biletami powrotnymi na dwa loty, pierwszy zaplanowany na 4 marca (niedziela) oraz drugi, mający się odbyć 5 marca (poniedziałek). To zapewne elementy mechanizmu zabezpieczenia na wypadek niemożliwości przeprowadzenia operacji według jednego ze scenariuszy lub problemów z dostaniem się na lotnisko w pierwszym terminie.

Uzyskanie tak wielu informacji o aktywności osób podejrzewanych o próbę zabójstwa Skripala oraz jego córki było możliwe m.in. dzięki tysiąc czterystu świadkom oraz analizie ponad jedenastu tysięcy godzin nagrań z kamer monitoringu, którymi naszpikowany jest Londyn.

Błędy w ubiorze, na przykładzie oficerów GRU podczas operacji zabójstwa Skripala #PoradnikDetektywa

To co w materiałach ujawnionych przez brytyjskie władze zwraca szczególną uwagę, to zachowanie i wygląd domniemanych sprawców. Podczas rozpoznania obszaru miejsca zamieszkania Skripala oraz właściwego elementu operacji sprawcy nie używali technik zmiany wizerunku, zarówno minimalizujących bycie zauważonym jak i utrudniających zapamiętanie prze osoby postronne oraz pozwalających na bycie nierozpoznanym przez monitoring lub mających utrudnić takie rozpoznanie.

Analiza wyglądu domniemanych sprawców próby zabójstwa Skripala

 

Ubiór i zachowanie mężczyzn, przypomnijmy – osób wskazywanych jako wyszkoleni pracownicy rosyjskiej służby wywiadowczej – jest dobrym przykładem do wskazania elementarnych błędów osłonie i ochronie bezpieczeństwa działań, często spotykanych w pracy detektywów i zespołów odpowiedzialnych za ochronę.

Analiza materiałów udostępnionych przez Metropolitan Police pokazuje uniformizację oraz częściową munduryzację i militaryzację ubiorów sprawców. Powyższe rzuca się w oczy tym wyraźniej, że mężczyźni poruszali się cały czas w parze – razem byli na lotnisku, razem przeprowadzili rozpoznanie oraz razem przeprowadzili właściwą część operacji.

Podczas pierwszych dwóch dni aktywności byli oni ubrani jednolicie, z rysem militarnym, co ułatwia ujawnienie powiązania między członkami zespołu przed osobami postronnymi. Nie uniknęli również błędów w doborze obuwia, którego elementy wyróżniały się kolorem. Ponadto czapka Boszirowa posiadała z przodu wyróżniający się kolorystycznie element, prawdopodobnie logo. Należy wskazać, że ubiór stosowany w te dni był dopasowany do warunków atmosferycznych. W dniu przylotu oraz rekonesansu w Londynie i Salisbury w ciągu doby były odnotowywane temperatury ujemne. Konstrukcja kurtek pozwalała dodatkowo na dogodne schowanie ich w bagażu podręcznym, po zmianie ubioru. Wybór ubioru nosił cechy zachowania prywatnego.

W dniu przeprowadzenia operacji ujawniony na materiałach Rusłan Boszirow również miał na sobie czapkę, tym razem z daszkiem, z wyraźnie widocznym logo. Do tego obuwie skórzane w kolorze kontrastującym wobec spodni. Ponadto, jego kurtka zawierała wyraźnie widoczne, wyróżnione kolorem logo. Drugi z mężczyzn, Aleksandr Pietrow tego dnia miał na sobie dwukolorową kurtkę oraz kontrastujący z nią plecak.

Ubiór w pracy detektywa – dwie główne zasady

 

O ile podczas prowadzonych wywiadów i ustaleń – militaryzacja i munduryzacja stroju mogą być pomocne i rozsądny detektyw zrozumie dlaczego, to jednak w rozpoznaniu obiektów i prowadzeniu pieszej obserwacji uczestniczącej w środowisku miejskim taki ubiór w większości przypadków powinien być odbierany jako zachowanie nieprofesjonalne.

Podczas prowadzonej obserwacji często bywa tak, że jest się widzianym przez osobę pozostającą w zainteresowaniu oraz jej otoczenie. W uproszczeniu można przyjąć, że pierwszym obszarem błędów wpływającym na bycie świadomie zauważonym i ułatwiającym zapamiętywanie obserwatorów są kontrastujące kolorem elementy ich ubioru i wyposażenia. Druga kategoria błędów to ubiór jednoznaczny, wyrazisty lub niedopasowany. Bycie widzianym czy zauważonym to dwie różne rzeczy. Właśnie ta różnica jest kluczowa dla zachowania należytej dyskrecji prowadzonych działań i może wpłynąć na ich powodzenie.

Należy mieć na uwadze, podkreślam, że komentarz ma formę uproszczoną. Dotyczy on głównie uwag, które mogą być pomocne w pracy m.in. detektywów oraz osób odpowiedzialnych za ochronę obiektów i osób. Specyfika operacji wywiadowczych może zakładać wielopoziomowość i wielowątkowość działań. Dlatego ze względów oczywistych z w/w komentarza nie można wyciągać daleko idących wniosków dla oceny samej operacji.

fot. Metropolitan Police